• Bieńkowska – pierwsza po Tusku

    Nowy resort, który powstanie z połączenia ministerstw rozwoju regionalnego i transportu to odważna decyzja Premiera, aczkolwiek obarczona dużym ryzykiem. Stworzony zostanie urzędowy moloch, a więc jeśli ma być dobrze zarządzany, musi oprócz E. Bieńkowskiej mieć nowe, sprawne kierownictwo, które weźmie na siebie realizację czarnej roboty. Inaczej zatonie, choćby w morzu tysięcy dokumentów, które każdego dnia wylądują na biurku minister. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Mordują OFE. Zamordują drogi?

    W pierwszym odruchu zapewne większość Czytelników zareaguje: co ma piernik do wiatraka? Ma! I to bardzo dużo, bo aż 18 mld zł. Tyle bowiem OFE zainwestowały w obligacje Krajowego Funduszu Drogowego, dzięki którym możliwa jest realizacja programu budowy dróg w Polsce. Skoro OFE mają ograniczyć się jedynie do rynku akcji, rodzi się pytanie z czego będziemy finansować budowy dróg w nowej perspektywie finansowej 2014-2020? CZYTAJ WIĘCEJ
  • Najtańszy Dyrektor GDDKiA

    Lech Witecki, od 6 lat p.o. Dyrektora Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, wszelkie zarzuty wobec siebie, że twardo broni najniższej ceny jako najlepszego kryterium wyłaniania wykonawców, bez stosowania choćby narzędzi wspomagających takich jak np. prekwalifikacja wykonawców, odpiera tym, że nikt nie jest w stanie przekonać go do lepszego rozwiązania. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Szybka zmiana warty w Skarbie

    Pytanie jest krótkie, a właściwie pytania są dwa. Czy Premier dobrze zrobił dymisjonując dzisiaj ministra skarbu i czy nie zrobił tego zbyt późno? Odpowiadam dwa razy TAK. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Można prywatyzować LOT

    Rząd na dzisiejszym posiedzeniu przyjął ustawę uchylającą ustawę z 1991 r. o przekształceniu własnościowym przedsiębiorstwa państwowego Polskie Linie Lotnicze LOT. Najważniejszy jest w niej artykuł 2, który mówi o tym, że Skarb Państwa zachowuje co najmniej 51 proc. sumy głosów służących całemu kapitałowi. W praktyce uniemożliwiało to prywatyzację przewoźnika, gdyż w obecnych trudnych czasach dla branży, jakiekolwiek przejęcie linii lotniczej, bez równoczesnego posiadanie decydującego, jeśli nie jedynego głosu, jest mało prawdopodobne. Biorąc pod uwagę, ile złego Państwo i politycy zrobili dla LOT, współdecydowanie z nimi o dalszych losach firmy, byłoby dla nowego właściciela z branży raczej czystym szaleństwem. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Fotoradary tak, ale…

    To teraz jeden z najgorętszych tematów. Według wielu żyjemy w opresyjnym Państwie Tuska. Jak bardzo opresyjne muszą być Włochy (5636 fotoradarów), Niemcy (3580) czy Francja, na której się wzorowaliśmy, budując system automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym, gdzie na drogach stoi 2305 masztów, a patroluje je 930 samochodów z wideo rejestratorami. W efekcie, zredukowano pomiędzy 2001 a 2009 rokiem liczbę ofiar śmiertelnych z 8160 do 4273. To, że u nas zabija przede wszystkim nadmierna prędkość wynika ze wszystkich statystyk policyjnych i nie ma co z tym dyskutować. Bezsporne jest także to, że poprawie bezpieczeństwa służą różne działania, nie tylko fotoradary. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Czy stać nas na LOT?

    „Napluję Panu do posiłku” – napisała do mnie anonimowo stewardessa z LOT, kiedy jako pierwszy powiedziałem publicznie: żadnej pomocy finansowej ze strony Państwa, niech pada! No trudno, będę latał głodny. Zdania jednak nie zmienię. Nie dlatego, że mam jakąś fobię i źle życzę firmie. CZYTAJ WIĘCEJ
  • W oczekiwaniu na kolejowy Armagedon

    Rok temu kilka stacji telewizyjnych poprosiło mnie, żebym przyjechał na Dworzec Centralny komentować na żywo wejście w życie nowego kolejowego rozkładu jazdy. Kiedy podjeżdżałem na miejsce moim oczom ukazał się widok kilkunastu telewizyjnych wozów satelitarnych i dziennikarzy wypatrujących kataklizmu na torach. Tymczasem wiało nudą. Nie powtórzyły się dantejskie sceny z 2010 roku, kiedy to chcąc zdobyć miejsce w wagonie ludzie wchodzili do niego przez okna, zapowiadano odjazdy pociągów z nieistniejących peronów, a rozkład roił się od błędów. Powtórki z rozrywki nie było. Nie powinno być i w tym roku, ale... CZYTAJ WIĘCEJ
  • Flaszka wódki i pociąg czysty

    Że z czystością na dworcach i w pociągach nie jest najlepiej, wiemy wszyscy. Świetnie że mamy kilka nowych zmodernizowanych dworców. Co z tego, skoro już otrzymuję sygnały, że ten we Wrocławiu zaczyna zarastać na powrót brudem? Po remoncie dworca Śródmieście w Warszawie nie było śladu już 2 lata później, ale skoro myto go przez tydzień tą samą brudną wodą, nie mogło być inaczej. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Czy prezesi to idioci?

    Bankrutują firmy wykonawstwa infrastrukturalnego, inne walczą w trybie upadłości układowej o przetrwanie. Zrywane są kontrakty na budowę dróg, a niedługo pewnie to czeka inwestycje kolejowe. Powiększa się rzesza bezrobotnych budowlańców, a szacunki mówią, iż osiągnąć może nawet 150 tys. pracowników. CZYTAJ WIĘCEJ